Opinie
Pokoje z łazienkami, niewielkie ale funkcjonalne, czyste i zadbane.
Kuchnia domowa na njwyższym poziomie. Placki z gulaszem, zupa borowikowa i pierogi lepione na miejscu wymiatają, zresztą pozostałe dania też
Tuż przy wejściu do Dlliny Chochołowskiej.
Swobodna, domowa stmosfera, bardzo miła i przyjazna obsługa.
Pokoje są pięknie urządzone, schludne i przytulne. Warto jednak zainstalować w każdym pokoju czajnik, kubeczki i herbatę / kawę / cukier, tak, aby goście mogli sobie przygotować coś do picia w dowolnym momencie, zwłaszcza gdy wybierają opcję nocleg + śniadanie + obiadokolacja. Do obiadokolacji nikt nie proponuje gościom napojów, a trochę niezręcznie jest dopytywać co jest wliczone w cenę pobytu.
Schabowy jest zaiste kultowy, grzybowa wyśmienita, kwaśnica niestety zbyt słona, a szarlotka bezkonkurencyjna. Najlepsza jaką jadłam. Z radością delektowaliśmy się szarlotką przez pięć dni. Myślę jednak, że inni goście mogliby chcieć więcej urozmaicenia, bo ten sam deser codziennie, choćby najlepszy, zaczyna się z czasem przejadać.
Idealne - cicho, spokojnie, u wlotu do pięknej doliny, dwa wyciągi nieopodal. Gorąco polecamy!
Bardzo miła obsługa, zwłaszcza Panie w kuchni i Pani z Ukrainy - niezmiennie uśmiechnięta, serdeczna i ciepła, stwarzająca rodzinną atmosferę.
Przepyszne śniadania! Szczególnie podziękowania należą się bardzo miłej Pani, która nas obsługiwała. Dawno nie czułam się tak dobrze zaopiekowana w trakcie pobytu.
Jak wyżej.