Opinie
OGROMNY plus za balkon z popielniczką, miłe zaskoczenie!
Bardzo dobry obiad, śniadaniowy szwedzki stół również smaczny.
Ciężki dojazd, konieczność wynajęcia taksówki - może jakaś umowa z jednym z taksówkarzy w celu ustalenia dogodnych cen? 35zł za dojazd z dworca (dzień świąteczny) to trochę sporo jak na małe miasteczko.
Ogarnięcie obsługi, przede wszystkim. Brak karty do pokoju, pani od konserwacji powierzchni płaskich wciąż była w moim pokoju pomimo tego, że doba hotelowa zaczyna się o 14 i mogłem przyjechać o wiele wcześniej. W trakcie płacenia za obiad zacięła się też kasa - nie dostałem od razu paragonu. W restauracji pomimo zamówienia kapusty dostałem buraczki ale i tak były smaczne. Może się jednakże trafić kiedyś bardziej uparta i mniej przymykająca oko osoba niż ja.
Starsza obsługa bardzo profesjonalna brak jakich kolwiek zastrzeżeń, natomiast najmłodsza pani jakby była tam za karę, niestety odbija się to na klientach( po kolacji chciałem przekazać iż było bardzo pyszne i poprosić o pochwalenie kuchni, Pani na mój widok i słowa dzień dobry odwróciła się na pięcie i udając ze nic nie słyszy wyszła na zaplecze, zostawiajac bar/recepcje bez nadzoru)